sobota, 15 października 2011

aaa! szczerze? jest źle. Cholera..teraz każda niedziela będzie dla mnie męczarnią, zamartwianiem się, nie pokojem -,- kurrrrde mać !! Nie da się zmienić człowieka, ale cholera noo.. nie potrafię tak pewnych rzeczy olać, zapomnieć. Kurwa no ! Przynajmniej tyle, że się z nim dzisiaj chociaż na chwilę widziałam.. Nie, wcale nie jestem wkurwiona, wcale nie jest tak, że pamiętam każde słowo i biorę je sobie na poważnie. I nie jest tak, że przesadzam, że jestem dziwna.. zależy mi cholernie i dlatego tak jest. Co mam powiedzieć? Że jest mi przykro? Bądź co bądź, ale w pewnych sprawach się nie żartuje.. nie ze mną -.- "robisz tyle na ile pozwala Ci Twoje sumienie" a przemyślenia na temat tego cytatu zachowam dla siebie. Po przeczytaniu ostatnio takiego pytania "Czy masz tajemnice, o których wiesz tylko ty?" czy jakoś tak to było.. zastanowiłam się i faktycznie.. może nie jest ich aż tak bardzo dużo, ale więcej niż jedną mam, normalnie w szoku byłam, bo nigdy się nad tym nie zastanawiałam, a tu jednak. Fajnie, że w końcu są pogodzeni.. matko, dziękuję Bogu, że w końcu się udało ! I aż płakać mi się chce ze szczęścia.. bo znowu jest tak jak było równe 10 lat temu, różni się tylko to, że eM urósł :* Ja już nie wspominam, bo złe się dzieją rzeczy jak to robię. Chcę się do cholery już niczym nie przejmować, nie martwić się, nie być zazdrosna, żyć szczęśliwa od rana do rana, 7 dni w tygodniu, przez 365 dni w roku, ale życie.. idę się napić..czegoś.. frugo.. na przykład... zielone..mocno <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz