niedziela, 25 maja 2014

Niewierze jak bardzo kocham ten kraj :))))) olać tę beznadziejną pogodę, olać służbę zdrowia, olać to ich 'wszystko na telefon' i inne, to wszystko nieważne, nie liczy się i .uj z tym. Ci ludzie, ta uprzejmość - mistrzostwo. Dodatkowo spotkałam dziś parę francuzów,trochę starszawi państwo, którzy coś tam ogarniali po angielsku, ale nie do końca, za to przyjemnie się słuchało, kiedy mówili w swoim języku. I choćby nie wiadomo jak brzydkie rzeczy mówili, to nie dość, że bym tego nie zrozumiała to i tak brzmiało by genialnie. Francuski to orgazm dla uszu :D takie krótkie momenty z dnia, sytuacja jedna z tysięcy, które mi się przydarzą w ciągu życia, ale sprawia, że człowiek uśmiecha się cały dzień :)

w taką pogodę jak dziś Cats&Dogs siada najlepiej.

piątek, 23 maja 2014

'Cierpienia młodego Wertera', to dopiero początek :)

'Tęsknie wonczas i myślę: ach...gdybyś to wszystko mógł wyrazić, gdybyś przelać mógł na papier to, co tak pełne, tak gorące żyje w Tobie, natenczas byłoby ono zwierciadłem twej duszy, podobnie, jak dusza Twoje jest odzwierciedleniem boskiej nieskończoności'

'Postępuję z moim sercem jak z chorym dzieckiem, powolny wszelakiemu jego zachceniu. Nie rozgłaszaj tego, bo są tacy, którzy by mi to wzięli za złe'

'Wiem, że nie jesteśmy równi i równymi być nie możemy, ale wedle mego zapatrywania, ten, który odsuwa się od tak zwanego motłochu, by zachować swe dostojeństwo, jest równie godny nagany jak tchórz, unikający przeciwnika z obawy porażki'

'Niejednemu już wydawało się, że życie jest snem tylko, a i mnie uczucie to nie opuszcza ni na chwilę. Gdy spoglądam na szranki , w które wtłoczona jest czynna, badawcza energia człowieka i widzę, że wszelka działalność nasza ogranicza się ostatecznie tylko do zaspokojenia potrzeb, a potrzeby te mają jeno ten jedyny cel, by przedłużyć marne istnienie nasze, gdy dalej widzę, że owo uspokojenie co do niektórych punktów poszukiwań naszych polega jeno na marzycielskiej rezygnacji, bo przecież jeno ściany więzienia naszego przysłania barwnymi kształtami i jaśniejącymi blaskami nadziei(...)'

'wszyscy przemądrzali pedagogowie i ochmistrzowie godzą się na to, że dzieci nie wiedzą czego chcą, natomiast nikt uwierzyć nie chce, mimo naocznej oczywistości tego faktu, że dorośli wałęsają się po tej ziemi podobni dzieciom, równie jak one nie wiedząc wcale, skąd się wzięli i dokąd zmierzają i że tak samo nie kierują swych czynów ku prawdziwym celom i tak samo podlegają rządom łakoci i łozowej rózgi'

'Przyznaje chętnie, wiedząc z góry, co mi na to odpowiesz, że najszczęśliwszymi są własnie ci, którzy żyją z dnia na dzień(...)'

sobota, 17 maja 2014

W Polszy powódź, tutaj typowo szkocka pogoda, a Tomasz się opala w Hiszpanii.Wczoraj mega okazja z free wejściówką na Breakin' Convention. Mega, mega, meeeeeega. Oby częściej odpalali takie event'y w Inverness. Dawno się nie czułam tak dobrze tak jak wczoraj. Cały wieczór tylko hip-hop. Dużo czarnuchów, z którymi mogłabym się zgadać w paru kwestiach :D ŁAPY W GÓRĘ, OO-OO-OO-OO :) ASAP'y Rocky i Ferg, czyli słag jak shurwysyn :) nawet nie wiedziałam, że takich można w Inverness spotkać. ILL-ability i Wanted Posse co to za grupy są to szok, zostaną zapisani w mojej pamięci już do końca mojego istnienia, bankowo :) plus typo, który stał ze mną na przystanku i zawieszał swój wzrok na mnie dosłownie tak jakby mnie miał zaraz porwać :D w autobusie siadł dyskretnie obok mojego siedzenia i co chwilę przypadkiem zerkał w moją stronę :D made my evening. Pozniej whurw wracając do domu, że odechciało mi się wychodzić wieczorem z domu...albo do niego wracać.  

poniedziałek, 12 maja 2014

Co mi się Mentos śnił :D dobry sen fchuuuj, ale skąd w ogóle opcja na niego, nie pytam. Wczoraj wystrzałowa "impreza", dziękówa dla tych, dzięki którym miło można było spędzić czas i pogadać, tego mi było brak, dla reszty pozdrowienia palcem serdecznym. Poszłam spać jakoś przed 3, fajnie, że musiałam dziś wstać o 5 i napisać egzamin z chemii. Gorzej będzie za tydzień z biznesu. Jeśli w następnym tygodniu kolejna taka akcja to nie ogarne :D a teraz: piękna pogoda, trzeba korzystać i ogarniać biznes.

tak właśnie

sobota, 10 maja 2014

Uwielbiam ten kraj i tutejszą uprzejmość i otwartość na innych :) zwłaszcza wielkie pozdro dla typów, których nie znam, są z nieprzestępną urodą i do mnie machają z samochodu :D ale wielkie NIE dla typów, którzy trąbią, kiedy przechodze chodnikiem,kompleksiarze. Tylko szkoda, że ten jeden typ nie może nawet zauważyć, pomimo, że spotykamy się co najmniej kilka razy w tygodniu, przypadkiem. Ale, oby do czerwca, oby do Dilated, mam plan :D


piątek, 9 maja 2014

Huuuuuurwa, co to się porobiło, że już po trzech drinach z colą mi uderza do głowy, jakbym obaliła 'krowę' na dwóch. Nie do pomyślenia, jak ta Szkocja zmienia tu we mnie tyle rzeczy. Czuję się źle, ale poszłabym w to jeszcze raz dzisiaj wieczorem, brakowało mi tego, byłoby jeszcze dobrze, gdyby ekipa była taka jakbym chciała :)
Cały tydzień wciąż to samo, w poniedziałek pierwszy egzamin-chemia. Będzie jak będzie, matura to nie jest, więc zero zmartwień. Nic nie robię, a mimo wszystko nie mam czasu na nic. Paradoks.
To niesamowite jak bardzo mi się nie chciało z nikim rozmawiać, a kiedy usłyszałam głos swojego zaprzyjaźnionego człowieka od razu cała niechęć i hejting na ludzi zniknęły.
Gdyby tak przerzucić to co mi siedzi w głowie na rzeczywistość żyłoby się znacznie łatwiej :)
pierdolenie, smęty-sręty, JBMNT :D

'bez kitu, w tym życiu nie istnieje sprawiedliwość,
plus, nikomu nie ufać i .uj,
a szczerze? oglądać się za siebie - to mus'
true dat.