piątek, 29 marca 2013

Okej, zaczyna być dobrze. Wmawiam sobie różne rzeczy i przestaje wierzyć w to co sobie uświadamiałam. Tydzień wolnego od wszystkich i wszystkiego co jest mi na ten czas nie potrzebne, czas przemyśleń, zmian i innych ważnych rzeczy sprawiających, żeby życie było łatwiejsze. Ah tak, miałam iść do fryzjera. Jak zwykle nie poszło. To nic, przy najbliższej okazji, kiedy będzie dłuższe wolne to ewentualnie pójdę. Chciałam zmienić sobie kolor, ale najpierw trzeba obciąć te zniszczone dziadostwo. Jak być lepsza? Proszę zabierzcie mnie stąd już teraz. Chociaż uciekać przed problemami to każdy głupi potrafi, sprostać im jest sztuką. A dosyć pierholenia.


poniedziałek, 25 marca 2013

"Już nie umiem gnić w tym społeczeństwie, w którym żyje Europa" tak właśnie, tak właśnie. Dzisiaj dla odmiany zmułowo milion. Z tygodnia na tydzień rodzina uświadamia mnie, że bardzo mnie tu nie chce. Tak spokojnie, tylko skończy się rok szkolny i stąd wybywam. Zawsze, gdy na coś czekasz to się czas dłuży. A dziś w sumie sama zawaliłam, ale...ja już nie potrafię kontrolować emocji i swojej złości i dodatkowo jeszcze zazdrości. Taa, chyba dziś się do tego przyznaje. I jeszcze do jednego jestem w stanie się przyznać, samej sobie, ale wątpie, że to dobrze. To zdecydowanie źle. Boże, dziewczyno!!! Ogarnij.


sobota, 23 marca 2013

Nie potrafię być kusząca, seksowna, nie potrafię uwodzić, żadna ze mnie sex-bomba. Nie używam szminek, żeby kusić swoimi ustami, ani też nie kryję pod pudrem swoich niedoskonałości. Prędzej można powiedzieć, że dobra ze mnie chłopczyca. Lubię wygodne trampki, posiedzieć z miską chipsów i butelką coli przy dobrym meczu przed tv albo pooglądać jak w okolicy chłopaki grają sparing. Lubię rozmawiać o samochodach i z chęcią obejrzałabym jakiś rajd. Ale co z tego jak i tak wszyscy oglądają się za seks-sztuniami, umalowanymi i wyzywającymi? Zaczepiają je, zagadują, smsują, facebookują itp. A ja i tak będę uważana za dziwną, przeciętną, słabo ubierającą się dziewczyną, o przeciętnej figurze, na którą nikt nigdy nawet nie popatrzy. Ej co jest? Ja już wątpie we wszystko, w cały ten świat, ludzi i rzekomych artystów, którzy świecą tak naprawdę tylko tym co uważają za swój największy atut i to na pewno nie jest inteligencja. Wyjścia są dwa: albo zostać pustą lalą, dla której najważniejsze są kosmetyki i to co ma na sobie ubrane albo to olać tak jak do tej pory i być dalej niezauważona i niedoceniona. Odpowiedź jest chyba prosta. Pozdro dla takich dziewuch i sorry, ale to nie dla mnie. I pozdrawiam facetów, którzy na takie lecą. Patrzcie co za hejty hejty.

"ja po prostu czasem chce odejść jakieś 300 mil stąd,
licząc, że tam wszystkie wady tego świata znikną"




sobota, 16 marca 2013

Jakoś dziwnie się czuje. Potrzebuje ruchu, więc zimo spadaj już. Tak, bieganie mnie uzależniło. W sumie to nie wiem, za dużo myśle. Praca nad sobą cały czas w toku. Siedzi we mnie ta aspołeczność, to mnie zamyka i mija się z moim celem. Taa, konflikt uczuć to cała ja, od zawsze....pewnie na zawsze. Sytuacja z piątku: "Prosze zajrzeć tu w poniedziałek, przyjdzie wtedy dostawa w kolorze turkusowym. Ostatnio mnie nauczyli, że tak to się nazywa. Bo jakoś tak to się mówi, prawda?" ale urocze to było :D katuje sobie Mielzkiego, a teraz już lecę do wanny, a później łóżko i wstaje sobie jak zwykle wypoczęta, poranny prysznic, nauka i Południowe witają. Mam tyle myśli, że nawet nie potrafię ułożyć jednego normalnego zdania. TA SYTUACJA NIE SPRZYJA MI. Spadam, bo szkoda czasu i wszystkiego innego.

sobota, 9 marca 2013


Temu kto Cię nie szuka, nie zależy na Tobie. Ten kto za Tobą nie tęskni, nie kocha Cię. Przeznaczenie decyduje o tym kto pojawia się w Twoim życiu, ale Ty decydujesz kto w nim zostaje. Prawda boli tylko raz. Kłamstwo za każdym razem, kiedy je wspominamy. Są trzy rzeczy, które przemijają i nie wracają nigdy więcej: słowa, czas i szanse. Dlatego też ceń tego kto Cię ceni i nie przywiązuj dużej wagi do tych, którzy traktują Cię tylko jako jedną z opcji.
bo dawno nie było sentymentalnie.

"brak perspektyw, nie oznacza braku marzeń"