piątek, 28 października 2011

a w tym roku nie ^^ i się z tego bardzo cieszę. Dziękuję Tomkowi, bo to wszystko jest głownie dzięki niemu. To, że nie jestem smutna, a przynajmniej nie z byle powodu. Uwielbiam się śmiać z Nim, dzięki niemu, przytulać Go... kocham. Nigdy nie przypuszczałam, że to się wszystko tak potoczy, nie wyobrażałam sobie nawet w połowie tego, co jest teraz. Czy żałuję? Żałowałabym, gdyby ominęły by nie te wszystkie chwile szczęścia i radości z Nim. I chociaż było przeogromnie wiele chwil smutku, bólu i płaczu oraz to, że straciłam przez to przyjaciółkę, zyskałam też wiele innych rzeczy. Ogólnie cieszę się, że Go mam i jest jak jest, bo zawsze mogło to wyglądać gorzej. I pierdolę to co mówią o nas ;] bitcheees! Żeby poniedziałek z Nim się udał, może jeszcze do tego Ola z Mts-em, może..a teraz kolacja, music i napierdzielamy na kompie do nocy xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz