Jak zwykle postanowienia, na początku wychodzą, później już nie. Dam radę. Jeśli chodzi o miłość - bez zmian, jest dobrze. Jeśli ten sylwester by miał wypalić, to będzie prawdopodobnie najlepszy sylwester jak do tej pory. Jeśli wypali za 3 tygodnie minie wspaniała noc, a za 2 tygodnie święta - spoko. Nie nastawiam się tak na wszystko, później mniej się rozczarowuję.
Wczorajsza Gossip Girl - masakra. Za bardzo się wczułam w ten serial, za bardzo go przeżywam, za bardzo go uwielbiam, a raczej za bardzo uwielbiam te postacie.
+
lubię sobie mieć gorączkę, lubię swoje gorączkowe sny, wspaniale się czuję -.-
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz