Jak jest? Można powiedzieć, że dobrze, ale zależy, z której strony by popatrzeć. Miały być rowery z Anią, ale pogoda coś dzisiaj nie jest po naszej stronie - no cóż. Będzie w takim razie Bielsko i zakupy. I to można powiedzieć należy do tych dobrych spraw. Te gorsze rozpoczynają się od tego, że olałam i już nie piszę "kiedy się zobaczymy?" bo jaki jest tego sens, jeśli znowu usłyszę odpowiedź "nie wiem". Tęsknota to chyba normalna rzecz, zwłaszcza, kiedy nie widziałam się z Nim już ponad tydzień. Idę na dół, zjeść jakieś śniadanie, później książka i Bielsko.
"niedawno byliśmy dziećmi, a świat był piękny, potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy.."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz