Oglądałam to wczoraj po raz 5 jak nie 6, za każdym razem ryczę jak głupia, jak za każdym razem poszła cała paczka chusteczek, pierwszy raz nie myślałam o tym o kim zawsze myślałam oglądając ten film. Film - poezja, zdecydowanie ulubiony i najlepszy melodramat pod słońcem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz