Ja to się ostatnio lubię gubić, nie ma co-.- znowu wyszło na mnie, kolejny raz mi nie wyszło. Ok... z tym, że nie możemy być razem jakoś się pogodziłam, no ale kurde koniec przyjaźni? Byłam mu w stanie odpuścić nazwijmy to zdradę. Najeżdżałam za bardzo, ale coś za coś. Z resztą dalej nie rozumiem o co mu chodzi, on nie rozumie o co mi, czyli wszyscy wszystko wiedzą. Cholera! Pomimo wszystko dalej mi na nim zależy tak jak wcześniej, a przez moje 'problemy' jest teraz tak źle, że aż fatalnie. No i się obwiniam, wiedziałam, że tak będzie. Nie tak chciałam, żeby to wszystko się rozegrało, ale skoro on chce to zostawić...i zapomnieć... Ania ma rację, jestem głupia, ale ja chyba po prostu boję się samotności. Z resztą mam zdanie o nim, którego się trzymam już jakiś czas, więc to zdecydowanie nie tylko obawa przed samotnością. Dobrze, że nie trzeba się na nic jutro uczyć, mogę przesiedzieć w domu i beczeć cały dzień. To czasem pomaga, jak wydarcie się na kogoś. A może pójdę do parku na spacer, pomyśleć nad tym wszystkim z muzyką i powietrzem. To uczucie, kiedy nie mogę tego nikomu powiedzieć i muszę to pisać tutaj, na blogu. Samotność.
poniedziałek, 1 października 2012
Ja to się ostatnio lubię gubić, nie ma co-.- znowu wyszło na mnie, kolejny raz mi nie wyszło. Ok... z tym, że nie możemy być razem jakoś się pogodziłam, no ale kurde koniec przyjaźni? Byłam mu w stanie odpuścić nazwijmy to zdradę. Najeżdżałam za bardzo, ale coś za coś. Z resztą dalej nie rozumiem o co mu chodzi, on nie rozumie o co mi, czyli wszyscy wszystko wiedzą. Cholera! Pomimo wszystko dalej mi na nim zależy tak jak wcześniej, a przez moje 'problemy' jest teraz tak źle, że aż fatalnie. No i się obwiniam, wiedziałam, że tak będzie. Nie tak chciałam, żeby to wszystko się rozegrało, ale skoro on chce to zostawić...i zapomnieć... Ania ma rację, jestem głupia, ale ja chyba po prostu boję się samotności. Z resztą mam zdanie o nim, którego się trzymam już jakiś czas, więc to zdecydowanie nie tylko obawa przed samotnością. Dobrze, że nie trzeba się na nic jutro uczyć, mogę przesiedzieć w domu i beczeć cały dzień. To czasem pomaga, jak wydarcie się na kogoś. A może pójdę do parku na spacer, pomyśleć nad tym wszystkim z muzyką i powietrzem. To uczucie, kiedy nie mogę tego nikomu powiedzieć i muszę to pisać tutaj, na blogu. Samotność.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz