Tak bardzo nie mogę zrozumieć tego w jak dużym stopniu jestem olewana przez osobę, którą stawiam na pierwszym miejscu. To boli. A najgorsze jest to, że tłumię to w sobie i to mnie męczy jeszcze bardziej. Dzisiejszy dzień jak i parę poprzednich pokazało mi, że jestem sama. To wszystko mnie tak przygnębia. I niech mi nikt nie mówi, że nie doceniam tego co mam i że przesadzam. Nikt oprócz mnie nie wie jak jest.
***
To nie tak, to nie tak, to nie tak nie tak wcale;
Uniwersalny cel - znaleźć szczęście w życiu;
W kwestii miłości zajmuję stanowisko agnostyka. Nie mam podstaw, by w nią wierzyć, ale nie wykluczam, że gdzieś istnieje;
jeszcze nie jedna łza spłynie zanim wszystko zrozumiem;
lecz może zdążę ułożyć jeszcze wszystko przed śmiercią;
A nie wystarczy słowo, by coś wiedzieć tu na pewno;
Może nie umiem być już ani trochę lepsza;
to były dobre dni. nie były szczęśliwe, ale dawały nadzieję;
Wiem, mam myśleć dobrze i tak się też nastrajać;
Walczę sam ze sobą i całym światem;
Myśląc, że to piekło w mojej głowie nigdy się nie skończy;
Wypijmy zdrowie, choć nie znajdziemy tu recepty jak być szczęśliwym;
- Czego boisz się najbardziej?
- Cholernie boję się tego, że jakaś inna zobaczy w nim to co ja, a on zobaczy w niej to czego nie widzi we mnie;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz