W takie dni jak ten mam ochotę rzucić to wszystko i pojechać do mamy. Coś czuję, że takie dni będą często. W dodatku nic nie umiem na niemiecki, z historią poromansuje sobie do nocy i muszę na jutro wyskoczyć z całego swojego hajsu. Życie idealne. 'Ale kurhwa kogo to obchodzi?'. Lecę ogarnąć coś do tej szkoły póki jeszcze do niej chodzę, a później to pier.ole. nananara
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz