wtorek, 11 czerwca 2013

Zapomniałam o tym miejscu. Sobota rządzi, chorowanie po niej już nie. Głowa mnie boli, .ujowa pogoda. Co będę miała z tych wakacji to nie wiem. Czekam na cudowny 5.07. Kozacki Biak, kozacki Heavy Mental, a nie stać mnie na płytę z koszulką :( całe życie pod prąd. Się kręci, nawet bardzo, nie w pełni jak bym chciała. Wszystko popoprawiane - jestem zadowolona, teraz wyjebka. Dzięki takim momentom kocham silesię.

ale się jaram się. TAK
tyle się zmieniło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz