Moje serce usłyszało, co mówiło jego serce i poczuło się szczęśliwe.
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
i co? moja silna wola jest za słaba, dlaczego? Bo napisałam do Niego, ale on nie odpisał, może go już nie ma. Ale żałuję ! No, cóż stało się. Zjadłam kolację, tak. Byłam głodna jak nigdy. O czym chciałam jeszcze napisać.. a już wiem. Wchodzę na facebooka, patrzę a tam Baśka dodała posta "Zdałam kurwa, zdałam" - po przeczytaniu tego załamałam się automatycznie. Jak mogli ją przepuścić? Ona jest.. ona jest.. nienormalna! Nie chcę jej w klasie, jej "dupy" xD twarzy, żeby nie napisać ryja i całej jej nie chcę. Całe szczęście, że jeszcze tylko rok, ale mogło być jeszcze piękniej, już teraz byłoby jej mniej. Kolejna "wspaniała" informacja na dziś -.- Humor mi się zepsuł. Nie wiem dlaczego, powinnam być może nie w cudownym nastroju, ale przynajmniej dobrym, a tu nic. W najbliższym czasie będę musiała kolegę odwiedzić w szpitalu, biedny. Coś mnie parę dni temu w kostkę użarło i mnie to boli, szczególnie jak chodzę, chociaż jak nie chodzę to też, ale wtedy bardziej swędzi niż boli, twarde to mam i to nie jest wcale fajne. + jaka ja jestem tępa, że ja takie rzeczy piszę.. te na samym początku. Teraz mi się tak chce z tego śmiać, że to jest nie pojęte xD On jest cudowny ^^ kocham Go. Teraz wszyscy "widziałam Cię na dniach", irytujące trochę, ale cóż. Mówiłam już, że Go kocham? tak? nie? no to: Kocham Go ! ♥ i'm happy, so happy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz