poniedziałek, 29 sierpnia 2011

fuck

Dzisiejszy dzień bardzo miły, ale do czasu. Od 9 do 15 z Anią w BB, na sferze itd. Co najmniej z 3 razy przeszłyśmy wszystkie sklepy, które tam są, ale fajnie było. Cudowny czas z nią spędziłam. Rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się z byle czego, tzn. było z czego :D Widziałyśmy A. Małysza, nawet miałyśmy zamiar pójść po autograf, ale nam uciekł. "Hujspital" i wszystko :D Kocham ją. Ale później trzeba było wrócić do domu i znowu się zaczęło.. te wkurwiające pytania, jakbym nie wiem co i z kim robiła ! -.- "gdzie tak długo byłaś?", "co tam tak długo robiłaś" aż mnie kurwica brała! Za niedługo to będę mogła do BB  max. tylko na godzinę, jechać -.- I przez tę jej gadkę nie mogłam się widzieć z Tomciem. Się wkurrr.zyłam dość konkretnie. Całe szczęście jutro idzie do pracy, więc się z Nim zobaczę.. i jutro też, bo później to aż mnie serce boli, jak sobie pomyślę o roku szkolnym i o tym, że.. nie, nie chcę na razie o tym myśleć, bo mi się robi jeszcze bardziej smutno. Mam nadzieję, że wszystko się ułoży tak, żebyśmy byli oboje szczęśliwi. Wczorajszy wieczór z Nim był wspaniały, najwspanialszy.. kocham Go. Mam nadzieję, że nie jest na mnie zły o coś i że ma dobry humor, bo jeszcze tego mi trzeba, żeby dziś płakać. Nie mam siły, nie dziś. Jak wróciłam do domu to od razu: skoś trawę, no to ok, skosiłam i jak nie w pewnym momencie ujrzałam pająka, to zaczęłam piszczeć, skakać i się rozpłakałam xD ale był ogromny ! To nie był taki tam zwykły pajączek, to było takie bydle z 5cm-owe :O ale nic, przeszło mi po paru minutach i dokończyłam to w końcu. Haa i kupiłam sobie dwie bluzki i buty, jestem bardzo zadowolona. No i jutro niby na rowerach do cz-dz, się jeszcze zobaczy.. oczywiście z Anią. Uwielbiam z nią rozmawiać. Ale takiej wsi jak my nikt nie potrafi robić xD On do mnie nie pisze, ja do niego nie piszę.. ale nie.. nie mogę, musi on pierwszy napisać, teraz jego kolej. Ja już do niego pisałam.. nie mogę.. aaa! zaraz eksploduję, ale nie.. nie napiszę. Spokój. Jest jeszcze dużo rzeczy, o których chciałabym napisać, ale idę jeść kolację.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz