Myśli plątanina. Wyścig po złote runo. Znalazłem szczęście i je zgubiłem - trudno
środa, 7 września 2011
-.-
Dzisiejszy dzień i wczorajszy wieczór - porażka. Jak sobie pomyślę, że moje życie mogło zupełnie inaczej wyglądać to jest jeszcze gorzej. Od wczorajszego wieczoru nie robię nic innego tylko wyobrażam Go sobie, jakbyśmy się zachowywali, kłócili.. miałabym kochanego, ale pewnie denerwującego Tomusia, którego nigdy nie widziałam i już nie zobaczę, mogę Go sobie tylko wyobrazić i płakać. Wczorajsza noc należała właśnie do takich, w których płaczę. Nie wiem kiedy zasnęłam, ale o 6 obudził mnie telewizor, którego zapomniałam wyłączyć. Chciałam zjeść chińszczyznę, ale nie znalazłam jej w szafce, zawsze gdy nie mam ochoty na to to jest, ale dziś oczywiście musiało tego nie być. I jestem głodna, ale nie chce mi się nic robić do jedzenia, więc czekam na kolację, albo zjem czekoladę i tyle. Chujowy dzień, że ja jebie. Wf na dwóch pierwszych lekcjach, byłby spoko, gdybyśmy nie biegli pierwsze 6 kółek, a później bieg na 60m, 100m i 300m -.- nogi mi kurva do dupy wchodzą. Chodzić nie mogę, ale przejdzie. Gorzej z Tomkiem, ale nic. Mam się nie przejmować to nie. I tak się przejmuję z tym, że nie mówię tego na głos, bo on to ma gdzieś. A z resztą On też się obraził o coś, czy się nie obraził, nie wiem, jprdl. A właśnie, że pocałowałam Go parę razy, to nie..On wie lepiej. A później jak chciałam dać mu jeszcze parę "jęzorów" i się przy okazji pożegnać to nie, oczywiście sobie gdzieś polazł, mając mnie gdzieś i gadał z Martyną. Tu już nawet nie jestem zazdrosna. Przeszły mi już chyba te "wielkie akta zazdrości", z tego się cieszę. Ale boli to, że.. a z resztą jebać to. Ja nic złego nie zrobiłam, jeśli faktycznie mnie kocha to sam się odezwie, no cóż.. i tak Go kocham. Ehh.. Nie dość, że tak zrąbany dzień to przez te Jego "fochy" jest jeszcze bardziej zrąbany. Muzyka. Zamiast wziąć się za naukę, cóż. Kinia dziś w szkole, hoo :D no nic. Czekam na jedzenie na godzinę.. 20, chyba, że w międzyczasie umrę z głodu. + wkurrr.za mnie moja skóra/cera. Nienawidzę się za te czerwone dziadostwa ! -.-
Myśli plątanina. Wyścig po złote runo. Znalazłem szczęście i je zgubiłem - trudno
Myśli plątanina. Wyścig po złote runo. Znalazłem szczęście i je zgubiłem - trudno
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz