czwartek, 13 października 2011
Dobra.. inaczej miał wyglądać ten wpis, ale powiedzmy, że się już uspokoiłam. Co nie znaczy, że słowa "dupozarywacz" i "dupozapierdalacz" nie są aktualne -.- Siedzę sobie przed komputerem, przeglądam kwejka, jestem na facebooku, jem 'kiśla' ^^ i mam na sobie polar od Tomka, chociaż wcale nie jest mi zimno..dobrze. Ogólnie to dzień jak najbardziej zrąbany, 13-ty szkoda tylko, że czwartek. Ale lajtowo, jutro sfera :* w sobotę kuzyni, czyli sprzątanie od rana, a w niedzielę chciałabym się zobaczyć z Tomkiem, chociaż pewnie jak zawsze się nie uda, bo albo pogoda będzie beznadziejna, albo nie będzie miał czasu, albo inne. Jebać to. Dziś zlewam prawie na wszystko. Jeszcze jak sobie pomyślę o kartkówce z chemii to mnie coś bierze !! Było miło na chwilę, znowu górę wzięły rozmyślania.. ostatnio zbyt często, fuck. No i chyba nie będę nic planowała, jak już coś to na następny dzień, bo później mogłabym się nieźle rozczarować. A i tak za dużo sobie wyobrażałam, w ogóle.. aaaa! idę coś zjeść, "spać", czyli oglądać tv, słuchać muzyki i myśleć o tym wszystkim zjebanym. Nie może być chociaż raz tak idealnie, na zawsze, szczęśliwie, na pewno?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz