piątek, 2 grudnia 2011
JA JEBIE. Przegrałyśmy na zawodach - nieważne. Zrozumiałam, że nie mam miejsca na tym świecie. Przejeżdżając obok tych bloków myślałam, że wybuchnę łzami. A jeszcze rano ta jedna rozmowa.. nie mogę tego słuchać. Ogólnie to nie przejmuję się tym, że przegrałyśmy - to tylko mecz. Przejmuję się tym.. i potwierdza się to, że jestem egoistką, ale.. przejmuję się tym, że nie ma takiej rzeczy, którą bym zrobiła bardzo dobrze. Nie ma! Nie idzie mi tak ani w nauce, ani w sporcie, w innych rzeczach też nie, bo nawet nie mam możliwości ich spróbowania. I co ja kurwa na tym świecie robię?! Odpowiedziałam już sobie na to pytanie. + jeszcze żadnego dobrego słowa, żadnego przytulenia, nic.. zawsze by się zrobiło choć trochę lepiej, ale nie, spoko. Mam prawo nie lubić niektórych osób, mimo tego, że ich nie znam, prawda? Więc z tego prawa korzystam.. za często. I muszę sobie obiecać, że nie będę się w tą sprawę wgłębiać, bo mogłabym zrobić kilka głupich rzeczy. Ogarnij się, ogarnij się, ogarnij się.. / Nie idę do kościoła.. jadę do Bielska- to miasto ma klimat i przynajmniej tam chce mi się żyć, bo Bielsko to nie tylko Sfera -.- Nie będzie mnie dłuuugo, być może mi się polepszy humor.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz