czwartek, 29 grudnia 2011

Wkurzona? trochę. Jechać 20 minut, czekać następne 15 minut, żeby spotkać się tak właściwie na 5 minut -.- Jeśli dziś przyjedzie MKK (Mój Kochany Kuzyn :D) i mnie zabierze ze sobą do PŁD do będzie nieciekawie. Chociaż znając życie jutrzejsze kino i tak nie wypali-.-

+ Kuzyn był, ale nie ukradł mnie. Jak my mamy niepoukładane w głowach. wiadomka :* "mam dużo mieeeejsca zioooom, cały kosmooos" *le śpiewa on, le ja xd dziś i tak było spokojnie :D najlepszy polepszacz kiedykolwiek <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz