+ na wyjaśnienie niektórych moich zachowań, bo niektórzy myślą, że dziewczyny to idiotki, bo się różnie zachowują - pozdrawiam ich środkowym palcem, bijacz! -.-
++ chciałam jeszcze dopowiedzieć, że pomimo tego wszystkiego wciąż nie wiem co mam o tym myśleć, wciąż tęsknie i nie wiem co robić dalej. To z pewnością nie są najgorsze dni mojego życia, bo jeszcze tyle gorszych dni i sytuacji przede mną. Straciłam wielu ludzi na rzecz jednej osoby, która.. nie oszukujmy się - mnie teraz olewa. Być może to jest lekcja życia, której nie da się już poprawić, a jest tylko przestrogą na przyszłość. Nauczyłam się, teraz już to wiem, teraz odpokutuję. Ale oczywiście żadnej rzeczy, którą zrobiłam nie żałuję, bo nie można żałować czegoś co wcześniej sprawiało nam radość. Przyznaję, że teraz jestem na dnie i wiem, że się muszę z niego odbić, jak? jeszcze nie wiem. Może odbiję się dopiero w nowej szkole, a może nie. Pierwszy tydzień 2012 roku zaczął się beznadziejnie. O przyszłości nie myślę, bo to też jedna z rzeczy niewielu, która rozczarowuje, kiedy inaczej się ją wyobrażało. Teraźniejszość, tu i teraz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz