Dziwnie. Bardzo dziwnie. Nie wiem czy to wina tego, że jestem chora czy dlatego, że się wieloma rzeczami przejmuję/denerwuję, ale czuję się źle. Widocznie tak źle, że mama zasugerowała pójście do lekarza - tsa. Banalnie to brzmi, ale przydałby się reset. Kolejny dowód, że moje życie to przypadek i nie wiem co ja tu robię - poważnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz