Dziś "jest taki dzień .uja, wbijam w ten dzień .uja". To nie przez to, że co roku spędzam ten dzień sama. Po prostu to jest tak komercyjne "święto" skopiowane z USA, że nie rozumiem celu obchodzenia go. Jak się ma osobę, którą się kocha to się jej to okazuje cały rok, a nie tego jednego dnia, piehdolonego 14tego lutego! Ale miliony zakochanych i tak wyjdą na wspólną kolację, do kina lub do innych miejsc, do których zwykle nie chodzą, a później się i tak będą ruchać-.- Ludzie to głupie istoty. Ja dziś zajmuje się sobą. Cichych dni ciąg dalszy. Takie tam niedojrzałe wkuhwienie na cały świat.
Cała płyta kosmos :)
"OD ZAWSZE BYŁEM TYPEM Z TRUDNYM CHARAKTEREM I DO DZIŚ W TEJ KWESTII RACZEJ NIE ZMIENIŁO SIĘ ZBYT WIELE"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz