Z punktu widzenia dziewczyny: w Realu podoba mi się Casillas (który dziś nie gra - ok) z punktu widzenia fanki: *ebać tych pedałków :) glory, glory Man United :D A moim skromnym marzeniem jest oglądanie Ligi Mistrzów z moim chłopakiem, popijając piwko zagryzając toną niezdrowego żarcia. Taki mały sweet dream :) może kiedyś się uda. Szczerze wątpie. Albo nie, obejrzeć mecz na żywo, dobra opcja. Przerwa się skończyła, oglądamy dalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz