nie przyzwyczajaj się to nie będziesz tęsknił.
piątek, 26 sierpnia 2011
chill, chiil, chill
Dziś w miarę ciekawie. Jak zwykle nie mogłam zasnąć, poszłam spać po 2, a obudzili mnie już ok. 9 jak nie wcześniej, dla mnie to za mało. W końcu pojechałam do Ligoty, jednak sytuacja, która panuje teraz w domu mnie trochę dołuje. Zrób obiad, umyj wszystkie naczynia, załącz to, wynieś tamto, nie zapomnij zrobić tego.. można zwariować. Nie jestem przyzwyczajona do robienia takich rzeczy, za dużo tego wszystkiego do ogarnięcia, przez to nie mam czasu dla siebie czy spędzenia czasu z kimś innym. I właśnie to mnie dobija. Wiem, że to chwilowe, że wszystko się unormuje i będę robiła to co wcześniej, miała tyle wolnego czasu, że nie będę miała co robić, tak samo wiem, że to niczyja wina.. stało się i teraz trzeba się z tym uporać. Zostało jeszcze jakieś.. 3 albo 4 tygodnie. I to też nie dzień w dzień, na szczęście. Tylko w te dni, kiedy jestem z dziadkiem sama w domu. Przez ten nadmiar obowiązków czuję się jakbym to ja prowadziła dom, rodzinę.. jeśli tak to ma wyglądać to albo nie chcę mieć męża (oczywiście, że chcę :D ) albo mieć takiego męża, który będzie mi w połowie rzeczy pomagał.. taa jeszcze traf na takiego ; ) jeszcze mam czas, a nuż Go znajdę. Mama miała dziś nadto dobry humor, to dobrze i źle.. widziałam się z Tomkiem, pierwszy raz od 2 m-cy widziałam Ferdka. Szkoda, że na chwilę, ale zawsze to coś. Przyjdzie wrzesień i już w ogóle będzie ciężko z jakimś widywaniem się poza szkołą (czyt. całowaniu, przytulaniu itd. ) Będzie mi tego w cholerę brakować, ale się zobaczy co i jak dalej. Jednak uważam, że najlepszą opcją będzie zostanie przyjaciółmi.. czyli normalne spędzanie ze sobą czasu itp, a pod koniec szkoły jeśli uczucie to będzie nadal takie silne jak jest to chciałabym, żeby z tej przyjaźni było coś więcej. Może się uda, może nie. Czas pokaże. A teraz idę robić kolację i do czasu, aż babcia nie przyjedzie nie wejdę na kompa, czyli tak do 20. Ale przecież z tego nie umrę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz