wtorek, 30 sierpnia 2011

smile

W sumie to nie wiem czemu byłam smutna. Jest dobrze, powinnam się cieszyć i wgl. Porozmawiane z Anią - dziękuję :* Tomcio chciał notki na photoblogu to dodałam, chociaż średnio mi się to uśmiechało dodawać, bo miałam opisać dzisiejszy dzień, a był on tak cudowny, że chciało się napisać szczegóły, ale fakt, że czytają to osoby, które lepiej żeby tego nie wiedziały mnie zatrzymał. Kurde no, kocham Go tak cholernie. Jego zdjęcie, które chciał, żebym dodała na pb:
Słodkie ♥ ten Jego uśmiech. Tak wyglądają nasze rozmowy na skype :D on wariuje, ja się śmieję, on się śmieje i oboje się tak śmiejemy z niczego:D czasami wydaje mi się, że robi to specjalnie dla mnie.. kochany jest. Dziś mi się nie chciało myć włosów, więc jutro wcześniej wstanę i sobie umyję, jeśli pojedziemy do tego kina. Chcę Go. Dzisiejsze południe z Nim na Mosirze, a dokładniej za Mosirem było wspaniałe. Te pocałunki, przytulanie, trzymanie się za ręce i mówienie mi, że tylko mnie kocha i że ja Jego i że nie chce tego kończyć było jeszcze wspanialsze. Mam nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży i że to ten, z którym spędzę życie, chociaż tego nie jest pewna.. "nigdy nie mów zawsze" ; ) a i jestem lekko zdenerwowana, bo mi dźwięk na komputerze nie działa ;/ jutro ogarnę.

podejrzewam, że zrobisz we mnie więcej dziur, niż jakikolwiek mężczyzna

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz