Jem kolację, chociaż nie byłam głodna. I teraz czuję w brzuchu takie coś dziwnego, jest mi nie dobrze i czuję się fatalnie. Do tego boli mnie głowa tak, że zaraz nie ujebie. Skakaliśmy w dal, skoczyłam 3,41m - słabo, ale w czwartek poprawiam. Właściwie to już od jakiegoś czasu jest dziwnie, ja jestem dziwna.. no inaczej jest. A więc tak: jutro 14-sty, miła data nie powiem, że nie. Później urodziny ^^ i modlę się, żeby to kino wypaliło, sami czy nie, bardzo bym chciała. Noo oby. Super, jak zwykle piszę tutaj w takim szybkim tempie, że nie mogę. Już godzinę się męczę. Dzisiejszy dzień nie zaliczam do jakiś wspaniałych czy cudownych, zły też nie był. Lepsze było wczoraj a przedwczoraj to już w ogóle ^^ Byle do piątku.
wiem,że odejdziesz.
Mimo to wierzę w każde Twoje 'kocham Cię
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz