czwartek, 19 stycznia 2012

Generalnie kipię złością i gniewem. Może nie tak bardzo, że przegrałyśmy ze wszystkimi, jak przez pieprzenie i "wielkie" problemy jednej z osób, ale nie tylko. Głowa mi pęka, kolana obydwa zdarte, chce mi się spać, ale jeszcze ta zrąbana geografia i polski, świetnie. Jedyny dzisiejszy plus to Daria, której rok nie widziałam, zawsze miałyśmy się spotkać i na słowach się kończyło, no i czasami pozytywne wspieranie nas przez "dwójkę" ; ) a jutro znowu szara, samotna rzeczywistość.
+ za każdym razem kiedy jestem na północy, czuję TO, takie fajne to TO. Wspomnień nie mam żadnych, ale jestem świadoma jak było, jak mogłoby być i jak będzie, przynajmniej jakbym chciała, żeby było. Kurde no, smutno :(

bylejakie, ale są. i tak tu nikt nie wchodzi.





i nuta na odreagowanie dzisiejszego nastroju <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz