poniedziałek, 6 lutego 2012

Mówiłam, że ten dzień będzie wspaniały i taki też był. Owszem, czasami bywam aspołeczna, ale generalnie uwielbiam przebywać w towarzystwie ludzi, szczególnie, których nie znam i mam szansę poznać. Nie rozumiem tych tzw. samotników. Czułabym ogromną pustkę jeśli nie mogłabym z kimś porozmawiać, gdzieś wyjść itp. Jakoś wstałam o tej 6, spałam 3 godziny - szał -.- ale się wyspałam. Bus, dworzec PKP kierunek Pszczyna i ta wspaniała tam hala ;O i ludzie, dużo ludzi, 90% stanowiących tam osób to byli mężczyźni w wieku 17-20 rocznikowo. Lubię mężczyzn xD w dodatku usportowieni, kurde rozmarzyłam się :D poznałam parę dziewczyn, niektóre już znałam wcześniej. Coś niecoś poznałam niejakiego Kartmana zwanego też Płaskim, który jest moim senseiem jeśli chodzi o ręczną ;O Nie nudziłam się, było na co patrzeć xD
ave.
/"Czasem nie ma happy endów, a żyć z tym trzeba"




co sobie przypomniałam, dziś jak przyjechałam do domu, coś tam sobie gotowałam i w radiu usłyszałam to:
no więc hymm.. to ten, fajnie, tralalala, bęc.

1 komentarz:

  1. Też nie rozumiem ludzi, którzy nie nawiązują nowych znajomości, a tak a propo fajny blog. Będę tu częściej zaglądać ;).

    OdpowiedzUsuń