wtorek, 7 lutego 2012

Wstałam jakieś 10 minut temu :D moje sny to jakieś kompletne nie porozumienie ;O idę jeść i ogarnąć dużo rzeczy. Jeszcze tylko 5 dni..
+ coś ok. 22.
nie mogę przestać myśleć o tym śnie, o tych dwóch osobach, o tym co się tam działo, oj. Robię tą tzw. płachtę, słucham muzyki i jeb - tańczę :D ja chcę dyskotekę, czy coś. Jeśli nie jutro to w czwartek wybywam z domu na koniec ferii.. no to się na...uczymy :D chociaż przemyślimy to, bo ostatnio to była jakaś katastrofa :D a może jakaś domóweczka? ;>
"one shot, two shot, three shot, four,
take the bottle to the hand and one fucking more" <3


a tym się jaram od pierwszego usłyszenia *.* strasznie to uwielbiam :D



/Pozostań konsekwentny, decyzję podejmując,
te niewłaściwe notorycznie życie komplikują.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz